niedziela, 11 marca 2018

Sonnir (Szykwalk)

Sonnir leży na północnych krańcach Zachodniego Skupiska, pośród gęsto zaludnionych wysp, zasiedlonych przez tysiące rybaków, rolników i zbieraczy. Ludnych jeszcze przed przybyciem osadników z Kulinu, dobrodziejstw ich cywilizacji i zbóż. Ona sama jednak nie miała nigdy wielu mieszkańców. Niewielką wyspę upodobały sobie szczególnie wodne smoki, takie jakich pełno na rafach wokół Iaru i na Rkarze. Maszkar niewielkich, ale za to bardzo agresywnych, uparcie strzegących swych lęgowisk, leży i łowisk. Miejscowi najwyraźniej nie umieli, bądź nie chcieli sobie z nimi poradzić. Niektórzy badacze lokalnych plemion twierdzą, że wręcz je dokarmiali, nie chcąc aby w poszukiwaniu pokarmu zaczęły odwiedzać ich wyspy. Zwykle resztkami z połowów, padłymi wielorybami, morskimi krowami, ale nie tylko. Naruszających uświęcone zwyczaje współplemieńców – gwałcicieli, złodziei i morderców – także podrzucano ziemno-wodnym jaszczurom, przezornie łamiąc im uprzednio kończyny. Nieniepokojone smoki mnożyły się na potęgę, aż do momentu napływu ludności z Szykwalku. Do dziś są utrapieniem osadników, ale z roku na rok jest ich coraz mniej.

Kiedy przypłynęli tam pierwsi Kulińczycy, zanotowali że nie ma tu śladu człowieka, a widok smoków grzejących się na plaży ich w tym jeszcze utwierdził. Dopiero kolejne ekspedycje natknęły się na karłowate świnie buszujące między korzeniami drzew i platformy w ich koronach, oraz resztki wiosek na palach. Niewielkie siedliska ostatnich ludzi Sonniru, nazywających siebie ludźmi-ptakami. Ciężko rzec czy na poważnie, czy prześmiewczo. Nieopodal jednej z takich nadrzewnych osad zbudowano fort, nazwany od imienia kapitana statku Taiman. Z czasem rozrósł się do niewielkiej osady. Dziś liczy około trzydziestu domostw.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz