czwartek, 10 sierpnia 2017

Smoki

Dawniej to było tak, że mieszczanie – którzy często smoka na oczy nie widzieli, a jeśli im się kiedyś zdarzyło, to zwykle małego, okaleczonego i w klatce – obsesyjnie i z pełnym przekonaniem kładli do głów swej dziatwy oraz współbiesiadników, że istoty to krwiożercze, śmiertelnie jadowite, skrzydlate, którym z pysków bucha piekielny ogień, a najstarsze, wielogłowe, tylko czekają po puszczach i jaskiniach by poddać śmiałka próbom i przemówić doń ludzkim głosem. Tak przedstawiane smoki bliższe są heraldycznym gryfom, bajkowym syrenom i mitycznym pegazom, niewiele mają wspólnego z prawdziwymi zwierzętami, dobrze znanymi rolnikom i rybakom, żyjącym poza murami wielkich miast.
[...]
Dziś, ciężko już dociec co stało za takimi a nie innymi wyobrażeniami, czemu to nie wężom czy wygłodniałym rakom plamistym – dorównującym wszak ciężarem dorosłemu człowiekowi – przypisano tak demoniczne cechy. Pewnym jest że wyrosły w miejscach gdzie stwory te nie występowały, lub były bardzo rzadkie. Wszyscy którzy żyją blisko natury, dzięki którym stragany na targu nie świecą pustkami – pasterze, bartnicy, łowcy czy zbieracze – często przypisują określonym zwierzętom niezwykłe cechy, iście ludzki rozum czy ponadnaturalne zdolności, ale wszyscy oni wiedzą że smoki to takie same gady jak i inne, które nie mają pancernej skóry ani szponów ze stali, i nie zieją ogniem.
[...]
Smoki mają dziesiątki nazw: co wioska i przysiółek to inne miano, prości ludzie zwą je paskudami, smolarzami, burzowymi, leśnymi, popielakami, itd. – ogólnie dzielimy je na smoki leśne, do których zaliczają się rodzaje pręgowane i plamiste, różnej budowy, odmiennych gabarytów; smoki wodne – tj. rzeczne oraz morskie, o spłaszczonym ciele i sinej łusce; górskie – popielate, grafitowe i czarne; oraz bagienne, zwane też brunatnymi (niekiedy występujące w umaszczeniu czarnym). Ponadto, na Dalekim Południu żyją jeszcze inne odmiany – pustynne, kolczaste i błękitne, ale o nich wiele nie wiemy. [...] Smoki rosną przez całe życie (żyją zaś po 100-130 lat, niekiedy ponoć więcej*). Im są starsze, tym wolniej im to idzie – zazwyczaj spotyka się osobniki o długości siedmiu-ośmiu stóp. Większe mają już więcej jak sześćdziesiąt lat i są bardzo podatne na choroby. Co ważne, smoki nie mają skrzydeł, gady fruwające są odeń znacznie lżejsze, większe i żyją tam gdzie nie ma ludzi – w górach Efru, na Zielonych Wyspach i wybrzeżach Bliskiej Północy.
[...]
Między smokami które widujemy na herbach a tymi z rzeczywistości jest trochę różnic, i warto o tym pamiętać.

* Najstarszy miał dożyć 233 i czterdziestu dni.

Anonim, wigrichtyjski bestiariusz z roku 1711

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz